czwartek, 22 września 2016

Projekty mieszkań od deweloperów pod lupą

Deweloperzy stawiają nowe budynki jak szaleni. Co moment słyszę w radio nowe zapowiedzi "najlepszych mieszkań w centrum miasta". Obowiązkowo w takiej reklamie muszą pojawić się słowa: bezpieczeństwo, zieleń, kameralny, oraz zwrot "blisko do [...]". Nikt natomiast nie chwali się, ze mieszkania są dobrze zaprojektowane. 

Wiesz dlaczego?

BO NIE SĄ.

Niedawno moja znajoma kupowała mieszkanie z rynku pierwotnego. Kiedy już wybrała inwestycje, w których chciałaby mieszkać, przyszła do mnie o pomoc z wyborem konkretnego mieszkania. To, co zobaczyłam na  rzutach zmroziło moją krew w żyłach. Jestem całkiem poważna - te projekty to dokładne przeciwieństwo wszystkich dobrych praktyk stosowanych przez architektów. Dosłownie w każdym mieszkaniu było coś, do czego mogłabym się przyczepić. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to kupując mieszkanie dla siebie będę musiała zaprojektować cały budynek (a to w sumie nie jest taki głupi pomysł).



Co więcej, te słabe punkty nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka dla przeciętnego nabywcy mieszkania. Dlatego postanowiłam dzisiaj wytknąć błędy projektantom wrocławskich mieszkań. Specjalnie dla Ciebie!

piątek, 16 września 2016

Półki w kuchni

Jest jedna rzecz, która powoduje, że moje serce bije szybciej na widok kuchni.

Otwarte półki. *heavy breathing*

Mają tyle samo zwolenników co przeciwników, ale ja kurczowo trzymam się tej pierwszej grupy i chcę Cię dzisiaj przekonać, że demontaż górnych szafek w kuchni to fantastyczna decyzja. 


sobota, 10 września 2016

5 trendów wnętrzarskich z Tumblr'a, które obudzą twojego wewnętrznego hipstera

Każdy z nas go ma. Brodaty, popijający chai latte i wcinający wegańskie ciastko, słuchający muzyki przez bezprzewodowe słuchawki ze swojego nowego ajfona. Wewnętrzny hipster może być efektem opóźnionego nastoletniego buntu, być związany z typem muzyki, który włączasz, upewniając się wcześniej że wybrałeś sesję prywatną na Spotify albo po prostu następstwem oglądnięcia zbyt wielu profili na Tumblr'ze.

Tak jak w moim przypadku.

Oglądanie zdjęć, które wpasowują się w moje poczucie estetyki bardzo mnie relaksuje. A jako że ostatnio relaks ma najwyższy priorytet (jestem bardzo szczęśliwą Justyną od kiedy oddałam pracę magisterską do recenzji), to trochę tych zdjęć już przerzuciłam. Zatem skoro wnętrza uwiecznione na tych zdjęciach tak bardzo mi się podobają, to czemu nie zaczerpnąć z nich inspiracji do własnego mieszkania? I równocześnie podzielić się tymi inspiracjami z Tobą?

No i bam, jest. 5 pomysłów na wnętrza które spowodują, że poczujesz się jak nastolatek z Tumblr'a.



wtorek, 16 sierpnia 2016

Nie mieszkaj byle jak! Jak ukryć kable, rury i liczniki?

Urządzanie mieszkania przypomina czasami zabawę w chowanego.

Czemu? Bo w każdym domu znajdą się elementy, których nie będziesz chciał eksponować, a których nie możesz zwyczajnie się pozbyć. Co gorsza, one nie tylko muszą zostać dokładnie w tym miejscu, w którym są - a często musisz jeszcze zapewnić do nich dostęp! 

W wynajmowanym mieszkaniu ten problem tylko narasta. Bo niby można zrobić zabudowę z płyt kartonowo-gipsowych, tyle że nie każdy ma skilla, żeby zrobić je samemu, a wołanie speca od takich cudów to już spory wydatek. Poza tym, nie każdy właściciel pozwala na taką ingerencję w swoje mieszkanie.

Dlatego niezbędnym jest poznanie podstawowych zasad mieszkaniowego kamuflażu już dziś!



sobota, 6 sierpnia 2016

Jaki kolor do sypialni?

Im więcej przeglądam wnętrzarskich blogów, tym bardziej mam wrażenie, że wszystkie sypialnie mają ten sam zestaw kolorów. Jest biel, szarość, trochę drewna (jasnego, lub nieco bardziej pomarańczowego, w wersji powrotu do PRL), w porywach nieco czerni, błękitu lub mięty i kapka beżu. Czasami trafi się element w intensywnym kolorze, który ma przełamać całą tą nijakość, ale i tak trochę bieda. Oczywiście istnieją wyjątki od tej reguły - wystarczy spojrzeć na sypialnię Pauli albo Pauliny (przypadek? Nie sądzę), lecz ogólne trendy są niestety dość smutne.

Z tego względu przygotowałam trzy palety kolorystyczne do sypialni, wraz z inspiracjami i przykładowymi produktami dostępnymi od ręki w Ikei, Jysku i Voxie. Podaję Ci je jak na tacy, a Twoim zadaniem jest tylko chwycić wałek i przemalować choć jedną z tych szarych ścian, a potem dorzucić kilka z proponowanych drobiazgów. To jak, mamy umowę?

wtorek, 26 lipca 2016

Ikeowe świeżynki

Sierpień to najlepszy miesiąc dla wszystkich fanów skandynawskiego designu w przystępnej cenie. Podobnie jak w zeszłym roku, czekam z niecierpliwością na nowy katalog. Całości niestety nie można jeszcze złapać nawet w sieci, ale Ikea postanowiła wypuścić kilka sneak peeków dla mediów.

Ja postanowiłam je obejrzeć.

Mój portfel postanowił zapłakać.

Ups.

środa, 13 lipca 2016

5 pomysłów na... Mikro workspace

Od dłuższego czasu bardzo modna jest praca z domu. Jest szczytem marzeń wielu uczestników korpo-wyścigu, obiektem westchnień pracujących od 8 do 16 i głównym tematem zdjęć na Insta. Jasne, sama wolałabym zasiadać do biurka w piżamie, poklepać w klawisze przez kilka godzin a potem sprawdzić czy hajs się zgadza. Przecież to najlepszy scenariusz świata!

Z tym, że wcale nie. Bo z pracą w domu wiąże się mnóstwo problemów. Trzeba być niesamowicie zdyscyplinowanym i odpornym na rozpraszacze, które bombardują Cię z każdej strony. Niezbędna jest rewelacyjna organizacja czasu, żeby praca nie przeciągała się do późnych godzin nocnych. Trzeba wreszcie umieć oddzielić grubaśną kreską czas pracy od odpoczynku. A także miejsce pracy, od miejsca odpoczynku.

I o tym właśnie chciałabym dziś napisać. Dla tych wszystkich, którzy potrzebują swojego małego workspace'a, a niekoniecznie chcą (lub mogą) przeznaczyć na biuro całe pomieszczenie. Dla rozkręcających swój biznes, dla studentów potrzebujących miejsca do pisania pracy dyplomowej, dla mamy, która chciałaby rozwinąć swojego kreatywnego bloga i dla taty, który chce w spokoju przeczytać wiadomości i napisać kilka jadowitych komentarzy. Dla wszystkich!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...